wtorek, 14 lutego 2012

Okruszki

Okruszki  są takimi cudownymi ziarenkami, które składają się na stwierdzenie "Życie jest piękne". Nawet jeżeli dzień jest ponury, okruszki wywołują uśmiech i iskierkę radości. Ostatnio spotkały mnie trzy okruszki. 

OKRUSZEK NR 1
Wprawdzie urodziny miałam dość dawno, ale zapomniałam się pochwalić. Otóż w pracy moja "Współtowarzyszka niedoli" zwana Agnieszką, a siedząca ze mną w pokoju biurko w biurko obdarowała mnie książką "Dzieci Ireny Sendlerowej". Książka była moim marzeniem i sprawiła mi niesamowitą frajdę. Radość moja była tym większa, że od innej współtowarzyszki (dla odmiany Gosi) dostałam śliczną zakładkę. Podkreślę, że Gosia poczyniła ją własnymi rękoma. Dzięki dziewczyny!


OKRUSZEK NR 2
Moja córcia od początku roku szkolnego uczestniczy w życiu zuchowym. Wsiąkła niesamowicie, poczuwa się do bycia zuchem, a co najważniejsze - uważa, że prawo zucha jest bardzo ważne i należy go przestrzegać. Dostała nawet puzzle zuchowe, które dzielnie ułożyła. W ostatnią sobotę stała się pełnoprawnym zuchem, kiedy to złożyła obietnicę zuchową i otrzymała upragniony znaczek. Mój dzielny zuch!
OKRUSZEK NR 3
Dzisiaj są Walentynki. Święto, za którym nie przepadam i szczerze mówiąc nie znam nikogo, kto przyznałby się, że lubi ten dzień i obchodzi to święto świadomie z radością obdarowując ukochane osoby mdłymi serduszkami. Znam natomiast kilka Mam, które obserwując przygotowania swoich pociech do tego święta dostają gęsiej skórki. Należę do tych Mam. Od kilku dni przygotowywałam Starszą na ewentualne rozczarowanie związane z nieotrzymaniem żadnej "Walentynki". A tymczasem... Moja córka otrzymała kilka walentynek, nie to jest jednak najważniejsze. Najbardziej rozczulił mnie fakt, że jeden z chłopców specjalnie dla niej ułożył z koralików księżniczkę i podarował ją jako Walentynkę. Po prostu chłopak stanął na wysokości zadania!

9 komentarzy:

  1. Ale piękna zakładka *.* Też by mi się przydały takie okruszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze okruszki. A zakładka prześliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. film zrobił na mnie duże wrażenie a książka podobno o wiele lepsza
    myślę tu o "Dzieciach Ireny Sendlerowej"
    miłej lektury!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłe rzeczy. Czasem warto zwracać uwagę na drobiazgi. Myśl mądra, a sama zastosować się nie umiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna zakładka! Dobrze mieć koleżanki, które wiedzą, co może sprawić największą radość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakładka jeste prze-prze przepiękna. Naprawdę zazdroszczę szczerze.
    I Córci też zazdroszcze bo ksieżniczka jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne rzeczy, miłe okruszki :)
    Córcia od małego uczy się ważnych rzeczy, to dobrze. Śliczną walentynkę dostała, chłopiec wie, co małe księżniczki lubią najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję takich okruszków, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń